piątek, 4 kwietnia 2014

Mandarynki


Dziś kolejny owocek :) tym razem będą to mandarynki
coś ostatnio spodobało mi się tworzenie owocków,
już mam w głowie pomysł na kolejne ;)
chciałam uzyskać efekt częściowo obranych ze skórki i chyba wyszło nie najgorzej? 
I jak wam się podobają mandarynkowe kolczyki? :)









Miłego wieczoru Wam życzę :)

21 komentarzy:

  1. Dla mnie jak żywe! Śliczne! Ale mi narobiłaś ochoty na mandarynkę. Nie mam mandarynki, ale mam pomarańcze i idę jedną zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczne! Wyglądają tak prawdziwie, że można by się pomylić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Bardzo ładnie ci wyszedł ten efekt częściowego obrania ze skóry:)
    Czekam na kolejne owocki!

    OdpowiedzUsuń
  4. E no, fajnie wyszły :D Grusza również świetnie wyszła, ale tutaj już level lekko wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne są, chociaż tego białego wydaje mi się za dużo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne, staranne i dopracowane <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt super ! Jak prawdziwe :) Bardzo mi się podobają <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nosiłabym z dumą takie mandarynki:-)
    Podziwiam, brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne *.* Podziwiam, podziwiam, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowite :) Bardzo oryginalny pomysł z częściowo obraną mandarynką.

    zapraszam: http://veroslawa-art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne są! Niesamowicie oryginalne ;) a jakie ładne wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  12. o jejciu mandarynki są zjawiskowe, no i zadbałaś o każdy szczegół bo widzę nawet zielony ogonek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak żywe, świetna precyzja

    OdpowiedzUsuń
  14. To teraz mnie zupełnie załatwiłaś.. Za każdym razem zachwycam się Twoimi pracami i tym razem się nie zawiodłam. Te mandarynki są rewelacyjne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc są to najbardziej realistyczne mandarynki z modeliny jakie kiedykolwiek widziałam. Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mandarynkowe kolczyki są świetne. Oglądając zdjęcie zapominam że wielkość tego dzieła jest miniaturowa i nie można go zjeść :).

    swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń